← Powrót do listy
// Case #11
Uwaga do roboty, nie do człowieka
01Sytuacja
Plac w Norwegii. Konstrukcja żelbetowa z prefabrykatów, jeszcze bez ścian zewnętrznych. Wykonawca przygotowywał zamocowania ścian prefabrykowanych do montażu. Usłyszał, że nie nadaje się do pracy na budowie i że nie myśli o tym, co robi. Przy montażu kątowników część wkrętów nie była wkręcona do końca. Wykonawca sprawdzał ich trzymanie, szarpiąc je. Usłyszał wtedy ocenę swojej osoby. Po weekendzie nie pamiętał, gdzie leży kawałek blachy. W piątek zostawił go w kontenerze po pracy. Usłyszał ocenę swojej pamięci.
02Gdzie uciekła marża
Każda poprawka to strata czasu. Każda z tych uwag dotyczyła jednej konkretnej rzeczy: niedociągniętego wkrętu albo odłożonej blachy. Ocena osoby nie mówiła, co poprawić.
03Przyczyna źródłowa
Pracownik fizyczny wykonuje zadania i polecenia. Sprawdzenie, czy polecenie zgadza się z technologią i wiedzą techniczną, należy do majstra. Uwaga o osobie zastąpiła uwagę o robocie.
!Jak chcemy to domknąć
Odpowiedzialność za poprawność polecenia ma ten, kto je wydaje. Kierujący wie, jaki ma być efekt, i mówi o nim wszystkim. Dzięki temu każdy ma wspólny obraz celu. Po większej pomyłce zespół naprawia ją razem, bez szukania jednego winnego. Druga strona tej zasady to polecenie, które wynika z wiedzy kierującego.
Powiązane historie
Czytaj kolejną historię