← Powrót do listy
// Case #01
Listwa, która zakryła pięć dni roboty
Szacowany koszt wycieku
~4 800 PLN · 3 osoby × 5 dni × 8 h × 40 PLN/h (przykładowo)
01Sytuacja
Wykończenie posadzki pod wykładzinę gumoleum na dużym projekcie w Skandynawii. Ekipa trzyosobowa, nadzór: project manager całości plus wykonawca posadzkowy. Standardowa robota, jasny zakres — teoretycznie.
Dni 1–3: ekipa układa płyty drewnopochodne, przyjmując rozsądną tolerancję szpar ~4 mm. Nikt na wejściu nie podał, że pod ten materiał tolerancja ma wynosić maksymalnie 2 mm. Wymóg istniał — nie zszedł w dół, zanim ktokolwiek dotknął materiału. Trzy dni pracy trzech ludzi trafiają do poprawki.
Dni 4–5: drugie podejście — precyzyjnie, pod właściwe łączenia, żeby wykładzina leżała bez rowków. Ciężka, dokładna robota.
Po fakcie: PM wspólnie z wykonawcą posadzki decydują, że w tych miejscach i tak pójdzie metalowa listwa na całej długości. Listwa zakrywa dokładnie to, nad czym ekipa męczyła się przez ostatnie dwa dni. Decyzja unieważniająca pracę zapada po jej wykonaniu, nie przed.
| Etap | Praca | Status po decyzji |
|---|---|---|
| Dni 1–3 | 3 os. × 3 dni układania | poprawka (tolerancja niepodana na wejściu) |
| Dni 4–5 | 3 os. × 2 dni precyzyjnej roboty | zakryte listwą — praca zbędna |
02Gdzie uciekła marża
Nie w materiale. Nie w kompetencjach ekipy. W informacji, która dotarła za późno. Do ~15 roboczodni obciążonych błędem koordynacji, nie wykonania — poniesionych przez wykonawcę, wygenerowanych wyżej.
03Przyczyna źródłowa
Obie straty mają to samo źródło: decyzja zapadła po robocie zamiast przed. Tolerancja 2 mm istniała jako wymóg — nie została przekazana przed pierwszą płytą. Listwa była sensownym rozwiązaniem — podjętym dwa dni za późno.
!Jak domyka to pętla
Zadanie nie przechodzi do realizacji bez kompletu spec — tolerancja to wymagane pole, nie ustne „chyba było w projekcie". Zmiana rozwiązania wpada do systemu z datą i godziną, zderzana ze statusem robót: system pokazuje koszt spóźnionej decyzji, zanim ta zapadnie. Listwa zostaje zaklepana w dniu 3, nie po dniu 5.
Czytaj kolejną historię
„Powiedziałem" ≠ „zrozumiał"
Większość wycieków z tej serii to skutki jednej luki: nikt nie potwierdza, że przekaz wszedł.
Płyty bez karty charakterystyki
Pracownik dostał do zerwania „płyty drewnopochodne”. Były bitumiczne — pył drażniący drogi oddechowe. Tydzień bez maski, bo karty charakterystyki nikt nie przypiął do zadania. Miesiąc chorobowego. Rachunek za jedną brakującą kartkę: ~18 000 PLN. Zapobieżenie kosztowało maskę za kilkadziesiąt złotych.